Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg daty dodania (od najnowszych)

Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie.

Ocena: 9
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: A to Polska właśnie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Dlaczego nowa inwestycja budowy dworca w Łodzi rozpoczyna się 16 października (data zamknięcia dworca Łódź Fabryczna)?
- Bo będzie trwała tyle, ile pontyfikat Jana Pawła II

Ocena: 6
Liczba głosów: 4

Oceń:

Kategorie: Zagadki, A to Polska właśnie
Prześlij humor
Dobry humor

Istnieje możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro.

Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spać za Ciebie do jedenastej.
Chodzić za Ciebie na kawę.
Odbywać poobiednia sjestę.
Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpie.

Ja juz adoptowałem i mam luz – mogę pracować od rana do wieczora.

PS. Wpłat należy dokonywać za pośrednictwem Komisji Europejskiej

Ocena: 8
Liczba głosów: 4

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Wyjeżdżając na krucjatę, król Artur postanowił sprawić swej żonie pas cnoty. Poszedł do kowala, a ten zaoferował mu najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Kupił więc go Artur, żonie założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę. Wrócił po kilku latach, no i oczywiście zechciał sprawdzić, czy aby jego wierni rycerze nie okazali się wiarołomcami i nie próbowali uwieść jego pięknej Ginewry. Ustawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie. Król doznał szoku: 11 rycerzy miało równiutko przycięte ptaszki. Z jednym wyjątkiem - Lancelot z dumą prezentował nienaruszone przyrodzenie. Król zagrzmiał:
- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo nie można liczyć, nikomu nie można zaufać! Jeno Ty, wierny Lancelocie, mi się ostałeś... - biada Artur i spogląda wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział.
Ale Lancelot milczał...

Ocena: 10
Liczba głosów: 11

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Śmieszne kawaly


Ocena: 7
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategorie: Filmiki, Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Jakie jest polskie tłumaczenie nazwy agencji ratingowej Standard & Poor's?
- Przeciętniak i Biedaczek

Ocena: 5
Liczba głosów: 4

Oceń:

Kategorie: Biznes i giełda, Zagadki
Prześlij humor
Dobry humor - nadesłał Z.A.

- Jaka jest różnica między radą nadzorczą, a pieczarką?
- Żadna - jedno i drugie trzyma się w ciemności i karmi gównem.

Ocena: 3
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategorie: Biznes i giełda, Zagadki
Prześlij humor
Żarty na poziomie - nadesłał B.Ś.

Na lekcji matematyki pani podchodzi do Jasia i pyta:
- Jasiu, gdzie jest twoja praca domowa?
- Pani nie uwierzy, zrobiłem z niej samolocik i porwali go terroryści.

Ocena: 11
Liczba głosów: 10

Oceń:

Kategoria: Jasiu
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

- Jasiu, dlaczego bijesz koleżankę?
- Bo bawimy się w Adama i Ewę, ale ona zamiast mnie kusić, zeżarła całe jabłko!

Ocena: 13
Liczba głosów: 18

Oceń:

Kategoria: Jasiu
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Umowa handlowa zawarta między Polską a Związkiem Radzieckim:
1. Związek Radziecki będzie otrzymywał od Polski połowę wydobytego węgla.
2. W zamian za to Polska będzie wysyłać do Związku Radzieckiego połowe produkcji cukru i wieprzowiny.

Ocena: 7
Liczba głosów: 4

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Dobry humor

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

PONIEDZIAŁEK
Żyję. Wciąż żyję. Mój lekarz mówi, że to cud. Wczoraj pokłóciłem się z żoną. Smęciła mi i smęciła to jej powiedziałem w końcu:
- Gadaj sobie do woli. Mnie to i tak lewym uchem wpada, a prawym wypada.
Dziś lekarz założył mi opatrunek na prawe, a żona powiedziała, że mi już teraz nic nie wypadnie. Do lekarza ze mną poszła cholera jedna. Przy okazji tego ucha o niestrawności mojej żeśmy gadali i lekarz mnie pyta:
- A zgagę Pan ma?
No to mu mówię:
- A co nie widać?
Tylko po cholerę się na nią patrzyłem? Tym razem unik się nie udał i dodatkowo szycie brwi miałem.

SOBOTA
Szczerość jest przereklamowana. Z babami nie ma co szczerze w ogóle gadać. Wczoraj mojej żonie przyszło na jakieś czułości. Leżymy sobie, a ona do mnie z tekstem:
- Ty w ogóle nie jesteś o mnie zazdrosny!
- Jestem...
- Ciekawe, a co byś pomyślał, jakbyś się dowiedział, że cię zdradziłam z twoim najlepszym przyjacielem?!
- Że jesteś lesbijką...
Brew nie zdążyła się zagoić. Miałem drugie szycie i o dwa szwy więcej. Do trzech razy sztuka?

PONIEDZIAŁEK
Facet to nie powinien okazywać swojej radości. Byłem na imprezie z kolegami. Impreza jak impreza. Trochę popiliśmy, rozochocony wróciłem do domu. Trochę nawalony i radosny. Chciałem się podzielić tą radością więc klepię starą w dupsko z uśmiechem i wołam:
- Ty jesteś następna grubasku...
Nie zdążyłem dokończyć zdania, a ze szpitala dopiero dziś mnie wypisali.

PIĄTEK
W poniedziałek idę do dentysty zobaczyć, czy implant jedynki mi się będzie trzymał. A wszystko przez te perwersje. Że też ludziom takie durnoty do głowy przychodzą. Wracam zmęczony z pracy, żreć się chce, wchodzę do chałupy, a moja stara stoi w drzwiach sypialni, oparta o futrynę, cała w lateksie i kręci pejczem. To się pytam:
- Co na obiad Batmanie?!!
Obiadu nie było, a przynajmniej ja nie miałem, obudziłem się dopiero dziś po śniadaniu.

CZWARTEK
Czas to ma destrukcyjny wpływ na moją osobę. Dziś dostałem w ryj za spóźniający się zegar. Czy to do cholery moja wina była, że się spóźnił? Wchodzę do domu, a żona mi od drzwi smęci:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się spóźniał - odpowiedziałem szybko.
Kurde, za szybko. A niby czas to pieniądz. Mnie to kosztowało pięć stów za remont górnej trójki.

PIĄTEK
Czy wszystkie kobiety mają kompleksy na tle cycków? Wczoraj kupiłem parę płyt DVD. Mieliśmy z kumplami wieczorem pooglądać u Zenka. Żona się pyta po cholerę kupiłem płyty skoro DVD nie mam? No to ja się zapytałem po cholerę kupuje staniki... Ta brew to mi się chyba nie zagoi.

WTOREK
Ja to kobiet nigdy nie zrozumiem. Na przeprosiny za te staniki kupiłem żonie kwiaty. Wchodzę do domu. Całuję ją w policzek z uśmiechem. Wręczam kwiaty, a ta drze się na mnie:
- Tak, Tak! Teraz może będę nogi rozkładać przez tydzień??? Co???!!!
Na to ją pytam grzecznie:
- A dlaczego? To wazonów już nie mamy??
No i za kwiaty dostałem po ryju. Teraz wiem czemu faceci nie kupują żonom kwiatów. Mają kurde rację.

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Śmieszne kawaly