Dobry humor na poziomie

Kategoria: Górale

Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę.
- Baco, którędy do Zakopanego?
- A za ile?
- Jak to baco za ile?! Za Bóg zapłać!
- A to niech Was Bóg prowadzi...

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Górale
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

W wagoniku kolejki górskiej turysta pyta górala:
- Baco co będzie, jak ta lina się urwie?
- A to będzie, trzeci raz w tym tygodniu.

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Górale
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda.
- Kto cię tak urządził?!
- Teściowa.
- Ooo! Ja, jakbym miał taka teściową, to bym ją ciupagą zarąbał!
- A ty myślisz, że co ja niosę w worku?

Ocena: 21
Liczba głosów: 18

Oceń:

Kategoria: Górale
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Kolejka na Kasprowy Wierch. Gazda oburącz trzyma się uchwytów. Obok gazdy stoi trzech turystów. Jeden z nich zwraca się z ironicznym pytaniem:
- Co to gazdo się tak boicie, przecież jesteście stąd? Po górach chodzicie, a wysokości się boicie??
Gazda na to spokojnie:
- Bać to się nie boje, ale łyńskiego roku jok sie denko łod kolejki urwało to ino ja sie ostał...

Ocena: 17
Liczba głosów: 16

Oceń:

Kategoria: Górale
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję.
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

Ocena: 18
Liczba głosów: 17

Oceń:

Kategorie: Górale, Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "Góra cy"!
Turysta:
- Jak to "Góra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!

Ocena: 15
Liczba głosów: 15

Oceń:

Kategorie: Górale, Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Jedzie baca furmanką i zatrzymuje go policjant.
- Baco co tam wieziecie w tych baniakach?
- Ino sok z banana.
- A dacie spróbować? - pyta policjant.
- Prose bardzo.
Policjant skosztował, skrzywił się i kazał bacy jechać dalej.
A baca do konia:
- Wio Banan...

Ocena: 13
Liczba głosów: 13

Oceń:

Kategorie: Policja, Górale
Prześlij humor
Dobry humor

Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.

Ocena: 12
Liczba głosów: 12

Oceń:

Kategoria: Górale
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Idzie sobie turysta przez halę, patrzy, a tu juhas owieczkę stuka.
- Co też wy juhasie, zgłupieliście? W Zakopanem tyle pięknych kobitek, a wy tu owieczkę dupczycie?
- A posedłbym se ja do Zakopca, ino mi ni ma komu łowiecek dopilnować! - wyjaśnił juhas.
Turysta był swój chłop i podjął się popilnować owieczek... Juhasowi trochę się zeszło, więc turysta z nudów postanowił spróbować, co też ten juhas widzi w tych owieczkach. No i właśnie stuka sobie jedną, a tu wraca juhas i pyta ździebko zdziwiony:
- Co wy panocku, zgłupieliście? Tyle piknych łowiecek wokoło, a wy barana dupcycie?

Ocena: 33
Liczba głosów: 35

Oceń:

Kategorie: Górale, Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki.
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. Zgodnie z umową on zaczyna tłmaczyć:
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...

Ocena: 14
Liczba głosów: 15

Oceń:

Kategorie: Górale, Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Żarty na poziomie

- Baco, co trzeba zrobić, żaby mieć 3 promile we krwi?
- No chyba ze trzy dni nie pić...

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Alkohol i narkotyki, Górale
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Wychodzi baca przed chałupę. Spogląda na stadko owieczek pasących się na łące. Uśmiecha się.
- Jak sułtan, normalnie jak sułtan.

Ocena: 11
Liczba głosów: 13

Oceń:

Kategorie: Górale, Erotyczne
Prześlij humor
Dobry humor