Dobry humor na poziomie

Kategoria: Religia

Starsza pani przychodzi do księdza do spowiedzi:
- Proszę księdza, mam w domu dwie papugi które cały dzień tylko słuchają muzyki rockowej i powtarzają: - Cześć, jesteśmy dwie dziwki, chcesz się zabawić? - Ja już nie mogę tego wytrzymać!
- To poważny problem - rzekł ksiądz, - Ale myślę ze mogę coś na to poradzić. Ja hoduję w domu tez dwie papugi, co prawda rodzaju męskiego, bo nam, zakonnikom, nie wolno patrzeć na kobiety. Nauczyłem obu modlić się, czytać pobożne lektury i słuchać tylko jednej, właściwej stacji radiowej. Myślę ze mogą nauczyć te dwie nieprzyzwoite jak się zachowywać zgodnie z księdza Muchomorka kazaniami.
Następnego dnia starsza pani przynosi do domu księdza swoje papugi. Tak jak ksiądz opisywał, jego siedzą poważnie w klatce przesuwając paciorki różańca i cicho się modląc. Starsza pani wkłada swoje papugi do klatki i zgodnie z oczekiwaniami słyszy:
- Cześć, jesteśmy dwie dziwki, chcecie się zabawić?
Jeden papug podnosi głowę, patrzy i nagle wrzeszczy do drugiego:
Wyrzucaj ten cholerny różaniec, nasze modlitwy wreszcie zostały wysłuchane!!!

Ocena: 20
Liczba głosów: 16

Oceń:

Kategorie: Religia, Zwierzęta
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami:
"KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?

Ocena: 18
Liczba głosów: 17

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Żarty na poziomie

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari lub Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.

Ocena: 15
Liczba głosów: 10

Oceń:

Kategorie: Religia, Polityczno-narodowościowe
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywają trzej królowie. No więc stoję i czekam...

Ocena: 13
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Lekarskie, Religia
Prześlij swój dowcip
Śmieszne kawaly

Zakonnica stoi przy drodze i zatrzymuje samochody. Chce dostać się do klasztoru. Nagle zatrzymuje się nowy Mercedes, zakonnica wsiada. Za kierownicą siedzi niezła laska. Jadą tak, a zakonnica rozgląda się po samochodzie:
- Ładny samochód, pewnie męża?
- Nie, to od kochanka - odpowiada kobieta.
- Śliczną ma pani biżuterię, pewnie mąż kupił?
- Nie, to od innego kochanka.
Zakonnica na chwilę zamilkla, ale widzi futro z tyłu na siedzeniu, więc mówi:
- Śliczne futerko, pewnie mąż kupił?
- Nie, to od trzeciego kochanka - odpowiada kobieta.
Resztę drogi zakonnica już nic nie mówi, tylko rozmyśla. Podjeżdżają pod klasztor, zakonnica wysiada i idzie do swojej celi. Zamyka się w niej i myśli, nagle słychać cichutkie pukanie do drzwi:
- Siostro Łucjo, to ja: ksiądz Marek, niech siostra mnie wpuści.
Na to siostra wybucha:
- Niech sobie ksiądz te bombonierki w dupę wsadzi!

Ocena: 11
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategorie: Religia, Erotyczne
Prześlij swój dowcip
Śmieszne kawaly

Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i luksusowe żarcie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie... skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Dobry humor

Idzie ksiądz przez pustynię i napotkał głodnego lwa. Pada na ziemię i zaczyna się modlić:
- Boże, spraw, aby to stworzenie miało choć trochę chrześcijańskich uczuć!
Lew nagle klęka i również zaczyna się modlić. Ksiądz woła:
- Dzięki Ci, Panie!
Lew na to:
- Pobłogosław Panie ten posiłek...

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Religia, Zwierzęta
Prześlij swój dowcip
Śmieszne kawaly

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych... Któregoś wieczora wracał po mszy do plebani i usłyszał ciche wołanie:
- Księże proboszczu!
Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem, a ono wyjąkało: Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar... Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmi, napoił, przytulił, pocałował i nawet położył na swojej poduszeczce... Rano obudził się, patrzy... a koło niego leży piękny 15-letni ministrant...

I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SĄDZIE

Ocena: 10
Liczba głosów: 5

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc koło niej i pyta czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą. Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła "zakonnica" - Jestem kierowcą autobusu!

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Religia
Prześlij swój dowcip
Żarty na poziomie

Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, i zobaczył idącą chodnikiem zakonnicę. Zapytał, czy chce by ją podwieźć, a ona chętnie się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
- "Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Religia, Erotyczne
Prześlij swój dowcip
Śmieszne kawaly

Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową. W końcu mówi sam do siebie:
- A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

Ocena: 9
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy