Dobry humor na poziomie

Kategoria: Sądy i prawnicy

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześlizgnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

Ocena: 8
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Dobry humor

Sala sądowa, prokurator wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę. Zbliżył się do niej i zapytał:
- Pani Jones, czy pani mnie zna?
Kobieta odpowiedziała:
- Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana.
Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając:
- Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?
Kobieta znów rozpoczęła tyradę:
- Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym kraju. Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go.
Pełnomocnik obrony zamarł. Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i, stonowanym, cichym głosem, powiedział:
- Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was obu na krzesło elektryczne.

Ocena: 8
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Dobry humor

Adwokat wchodzi do celi, w której osadzono skazanego. Widać, że niesie pomyślne wiadomości. Uśmiecha się radośnie i zaciera ręce.
- Jestem ułaskawiony? - pyta z nadzieją więzień.
- Nie, ale umarł pański stryj pozostawiając panu dwa miliony dolarów! Teraz może pan spokojnie odsiadywać karę ze świadomością, że moje heroiczne wysiłki nie pozostaną bez nagrody.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Dobry humor

Samolot pasażerski miał problemy z silnikiem, więc pilot wydał instrukcję załodze, aby wszyscy pasażerowie zajęli swoje miejsca, pozapinali pasy i przygotowali się do awaryjnego lądowania. Po paru minutach pilot pyta stewardesę, czy wszyscy pasażerowie są przygotowani do lądowania.
- Tak, wszyscy są przygotowani - odpowiedziała stewardesa - z wyjątkiem prawników, którzy wciąż chodzą po samolocie i rozdają wizytówki.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Dobry humor

Ojciec chrzestny mafii dowiedział się, że jego księgowy dokonał przekrętu na 10 milionów dolarów. Księgowy był głuchy. Uważa się, że to zaleta w takim miejscu pracy - w razie czego nic nie słyszał i nie będzie mógł zeznawać w sądzie. Tak więc, gdy ojciec chrzestny poszedł pogadać z księgowym o zaginionych pieniądzach, zabrał ze sobą adwokata, który znał język migowy. Ojciec chrzestny pyta księgowego:
- Gdzie te 10 milionów dolarów, które mi zaiwaniłeś?
Adwokat na migi przekazuje pytanie. Księgowy pokazuje na migi: "Nie wiem, o czym mówicie.". Adwokat mówi ojcu chrzestnemu:
- Twierdzi, że nie wie, o czym mówimy.
Wtedy ojciec chrzestny wyciągnął pistolet kaliber 9 mm, przyłożył do klejnotów księgowego, i mówi:
- Spytaj go jeszcze raz!
Adwokat pokazuje na migi: "On cie zabije, jeśli mu nie odpowiesz!". Księgowy odpowiada: "OK! Wygraliście! Pieniądze są w torbie, zakopane za szopą, z tyłu domu na podwórku mojego kuzyna Andrzeja, na Żoliborzu!". Ojciec chrzestny pyta adwokata:
- No, to co powiedział?
Adwokat odpowiada:
- Mówi, że nie masz jaj, żeby pociągnąć za spust.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Prawnik z Nowego Jorku, specjalizujący się w rozwodach umarł i stanął przed perłową bramą. Święty Piotr pyta go:
- Co takiego uczyniłeś, aby dostąpić zaszczytu wstąpienia do Nieba?
Prawnik po chwili zastanowienia stwierdza:
- Tydzień temu dałem ćwierć dolara bezdomnemu na ulicy.
Święty Piotr prosi Gabriela, aby sprawdził czy to się zgadza, Gabriel potwierdza.
- W porządku - stwierdza Święty Piotr - ale to trochę za mało, aby wstąpić do Nieba.
- Chwileczkę, zaraz - mówi prawnik - jest tego więcej. Trzy lata temu również dałem bezdomnemu ćwierć dolara.
Święty Piotr znów prosi Gabriela o sprawdzenie tego faktu i Gabriel znów potwierdza. Wtedy Święty Piotr pyta szeptem Gabriela:
- Co powinniśmy zrobić z tym człowiekiem?
Gabriel po zerknięciu na faceta odpowiada:
- Dajmy mu pół dolara i niech idzie do diabła.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Dobry humor

- Proszę wstać! Sąd uznaje oskarżonego za niewinnego i wyklucza, że to właśnie oskarżony ukradł z muzeum trzy cenne obrazy... Czy są jakieś pytania?
- Tak, wysoki sądzie - odzywa się uniewinniony. - Czy to znaczy, że te obrazy są już teraz moje?

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Pewien człowiek pierwszy raz stanął przed sądem i nie bardzo wiedział jak się zachować.
- Wysoka Sprawiedliwości.. - zaczął.
- Tu jest sąd, a nie sprawiedliwość!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Młody sędzia prowadzi pierwszą w swoim życiu rozprawę. Oskarżonym jest facet, który pędził bimber. Sędzia waha się jaki wydać wyrok, ogłasza przerwę i dzwoni do swojego starszego, doświadczonego kolegi:
- Słuchaj Marek, mam tu gościa który pędzi bimber. Jak myślisz, ile mam mu dać?
- Hmmm. 10 zł za litr i ani grosza więcej!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Z pomocą młotka zabił pan dziesiątki ludzi i ograbił setki innych. Co może pan powiedzieć na swoją obronę?
- Oskarżony, proszę usiąść i zamilknąć.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Każdy ma prawo jazdy... autobusem lub pociągiem.

Ocena: 5
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Sędzia do oskarżonego:
- Czy przyznaje się pan do winy?
- Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!

Ocena: 7
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy