Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Pewien roztargniony profesor umówił się ze studentem na egzamin komisyjny późnym popołudniem i... oczywiście zapomniał. Kiedy student stawił się na egzamin, nikogo już nie było w Instytucie - więc brakowało wymaganych trzech członków komisji egzaminacyjnej. Nie namyślając się długo roztargniony uczony zawołał dwie panie sprzątające korytarz do udziału w pracach komisji. Zadał studentowi trzy pytania, na które ów biedak marnie odpowiedział. Profesor zwołał posiedzenie "komisji" za zamkniętymi drzwiami. Następnie oznajmił:
- Komisja postanowiła zaliczyć panu egzamin komisyjny stosunkiem głosów 2 do 1. Nadmienię, że byłem przeciwny...

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Dobry humor

Jachtowy poradnik przydatności do spożycia:

CHLEB. Ziarenka sezamu i maku to jedyne oficjalnie akceptowane "plamki”, jakie można zauważyć na powierzchni bochenka chleba. Włochate lub mechowate, białe lub zielone placki dobitnie świadczą o tym, że twój chleb zamienił się w eksperyment z laboratorium farmaceutycznego.

JEDZENIE W PUSZKACH. Każda puszka z jedzeniem, która przybrała kształt piłki musi być natychmiast usunięta z pokładu. Ostrożnie i delikatnie. W przypadku dużych puszek wezwać saperów.

MARCHEWKA. Jeżeli możesz ja zawiązać na supełek, to znaczy, że nie jest świeża.

PŁATKI ZBOŻOWE. Generalna zasada mówi, że płatki należy wyrzucić, jeśli termin ważności upłynął co najmniej 2 lata temu.

SOS DO FRYTEK. Jeżeli możesz go wyjąć z pojemnika i odbijać po podłodze, to znaczy, że się nie nadaje do jedzenia.

NABIAŁ. Mleko jest zepsute, kiedy zaczyna wyglądać jak jogurt. Jogurt jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak twarożek. Twarożek jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak żółty ser. Chociaż żółty ser to nic innego, jak zepsute mleko i już nie może być bardziej zepsuty. Ser Cheddar jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak Brie, przy czym masz świadomość, że takiego gatunku nie kupowałeś.

JAJKA. Jeśli coś puka od środka, starając się wydostać ze skorupki, to jajko prawdopodobnie jest nie pierwszej świeżości (tzw. jajeczko częściowo nieświeże).

TERMINY WAŻNOŚCI. To NIE jest chwyt marketingowy, mający na celu skłonienie Cię do wyrzucenia dobrego jedzenia tylko po to, żebyś więcej wydał na kolejne zakupy. Może powinieneś powiesić w kambuzie kalendarz.

MĄKA. Mąka jest zepsuta, kiedy się rusza.

SAŁATA. Nie nadaje się do jedzenia, jeśli nie możesz jej usunąć z bakisty bez użycia skrobaka. Ani jeśli jest w stanie płynnym.

MAJONEZ. Jeżeli po spożyciu nastąpi gwałtowna reakcja żołądka i reszty przewodu pokarmowego, to znaczy, że majonez był zepsuty.

MAKARON. Jeżeli po trzech godzinach gotowania jest nadal twardy to oznacza, że do jego produkcji użyto gipsu zamiast mąki. Sprawdź, czy masz wystarczający zapas chleba na pokładzie.

MIĘSO. Jeżeli otwarcie bakisty powoduje gromadzenie się bezpańskich psów i much przed Twoim jachtem, a na salingach lądują duże ptaki o dużych zakrzywianych dziobach, to oznacza, że mięso się zepsuło.

ZIEMNIAKI. Świeże ziemniaki nie mają korzeni, łodyg ani bujnego listowia.

RODZYNKI. Nie powinny być twardsze, niż Twoje zęby.

SÓL. Na szczęście nie psuje się.

PRODUKTY NIEOZNAKOWANE. Wszystko, co nie jest w oryginalnym opakowaniu staje się automatycznie podejrzane.

JAJECZNICA. Jajecznica sporządzana na grillu zawiera znaczne ilości węgla, który jest doskonałym środkiem leczniczy w przypadku zatruć pokarmowych.

MDŁOŚCI. Wszystko, co wywołuje mdłości jest niejadalne, chyba, że są to resztki wczorajszej, własnoręcznie przez Ciebie przygotowanej kolacji.

WODA. Woda z Zalewu jest doskonałym środkiem przeczyszczającym, działa łagodnie nie budząc ze snu. Nadużywanie może paradoksalnie doprowadzić do odwodnienia organizmu. Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki lub skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

PIWO. Ten środek spożywczy nigdy nie zdąży się przeterminować.

CHOMIK. Generalnie jedzenie nie powinno być przechowywane dłużej, niż trwa przeciętny okres życia chomika. Postaraj się o to pożyteczne zwierzątko i trzymaj je obok bakisty w celach pomiarowych.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy


Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Studia, Filmiki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

[podczas widzenia w więzieniu]
Reporterka: A pamiętasz swój pierwszy raz?
Kiler: Tego się nie zapomina. To było w Tatrach. Podczas wycieczki szkolnej na Rysy - groziła mi lufa z matmy to zepchnąłem matematyka w przepaść.
Reporterka: Serio pytam.
Kiler: Serio mówię.
Reporterka: Chodzi mi o pierwsze morderstwo na zlecenie.
Kiler: To było na zlecenie... samorządu klasowego.

Film: Kiler

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Cytaty z polskich filmów
Prześlij humor
Dobry humor

Egzamin na wydział lekarski uniwersytetu medycznego. Rękę podnosi jeden z mocno zaniepokojonych kandydatów.
- Dlaczego w teście są także pytania z fizyki?
- Żeby ratować życie.
- Jakim cudem pytania z fizyki ratują życie?
- Trzymają debili z dala od medycyny.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Studia, Lekarskie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Dzwoni facet do publicznej przychodni zdrowia:
- Dzień dobry, na kiedy mogę zapisać się do okulisty?
- Za cztery lata.
- Ale za cztery lata rano, czy po południu?
- Panie, przecież to za cztery lata, dlaczego już teraz chce pan wiedzieć czy to będzie rano czy po południu?
- Bo za cztery lata rano mam wizytę u ortopedy.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: A to Polska właśnie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Siedzi dwóch analityków, jeden z nich patrzy się w komputer na wykresy i mówi do drugiego:
- Już nic z tego nie rozumiem.
- Chcesz, to Ci wyjaśnię!
- Nie, wyjaśnić to ja też potrafię.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Biznes, giełda, finanse
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca-generała:
- Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrahim!!! - zawołał
Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta.
- Ibrahim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz.
Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do jeepa. Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta.
Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował:
- Ibrahim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz.
Nic zero reakcji.
- Ibrahim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie, co.
Dalej nic.
- Ibrahim, dam 1000 dol...
W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić.
Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała:
- Ibrahim, natychmiast wracaj.
Ibrahim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w jeepie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów:
- Ibrahim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz.
Sierżant zgarnął całą trójkę, wsadził ich do jeepa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka:
- Ibrahim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Życie, Narody świata
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog wybrali się na polowanie na kaczki.
Pierwszy miał strzelać internista. Wyleciała kaczka ale internista pomyślał sobie: czy to na pewno jest kaczka, może powinienem spytać kogoś bardziej obeznanego? I kaczka poleciała.
Drugi miał strzelać pediatra, ale kiedy wyleciała kaczka żal mu się zrobiło, bo może ma młode i nie strzelił.
Po nim przyszła kolej na psychiatrę. Popatrzył i myśli: To na pewno jest kaczka, ale czy ona wie, że jest kaczką? I też przegapił okazję.
Przyszła kolej na chirurga. Kiedy pojawiła się kaczka wali z obu luf. Ptak spada na ziemię. a chirurg mówi do patologa: Ty, idź sprawdź czy to aby na pewno była kaczka.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Dobry humor

Kiedy władza próbuje wybadać, do jakiego stopnia społeczeństwo jest gotowe znosić jej wybryki, nazywa się to demokracją. Kiedy obywa się bez wybadywania, jest to totalitaryzm.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Przyjechał Abramek Goldbaum do Odessy, a tam go zaraz na dworcu Cygan zaczepił, że ma okazyjnie złoty łańcuszek do sprzdania za sto dolarów. Abramek stargował do 60 dolarów i kupił łańcuszek.
Tego, że złoto jest fałszywe, Abramek od razu się domyślił, ale to, że sto dolarów też było fałszywe, ale czterdzieści dolarów reszty prawdziwe, Cygan załapał dużo później.

Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Narody świata, Biznes, giełda, finanse
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Egzamin wstępny na Wydział Prawa i Administracji.
Egzaminator z uśmiechem mówi:
- No i na koniec proszę powiedzieć młody człowieku dlaczego wybrał pan nasz wydział?
- Tato nie zadawaj głupich pytań - odpowiada kandydat na prawnika

Ocena: 9
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Żarty na poziomie