Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Jasiu przychodzi ze szkoły. Tata go pyta:
- Co mieliście dziś na lekcji?
- O materiałach wybuchowych.
- A na którą jutro idziesz do szkoły?
- Do jakiej szkoły?

Ocena: 9
Liczba głosów: 10

Oceń:

Kategorie: Szkoła, Jasiu
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Blondynka zwierza się psychiatrze:
- Panie doktorze, zawsze, gdy poznam jakiegoś mężczyznę, odczuwam nieodpartą potrzebę uprawiania z nim seksu oralnego. Jak to się fachowo nazywa?
- My psychiatrzy mówimy w takim przypadku o sporym szczęściu – mówi doktor, rozpinając rozporek.

Ocena: 9
Liczba głosów: 10

Oceń:

Kategorie: Lekarskie, Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Wytworny gentleman wychodzi z Ritz Hotel w Londynie na małą przechadzkę. Po drodze, gdzieś w rejonie Piccadilly staje przy budce telefonicznej i bierze jedną z broszurek oferujących wymyślne usługi seksualne. Po powrocie do hotelu wykręca numer agencji. Pani jedwabistym głosem pyta, w czym może pomóc.
- Hello kotku, możesz pomóc i to jeszcze dzisiaj! Zrobisz mi pięknego loda, potem kwadrans "po bożemu", trochę "na pieska", potem pozwolę ci chlasnąć mnie kilka razy czarnym batem, by wreszcie na koniec popryskać ci szyjkę i zostawić na niej śliczny mokry, perłowy naszyjnik. Co ty na to, kocie?
Na to jedwabisty głos:
- Sir, to brzmi naprawdę intrygująco, ale tu jest recepcja. By dzwonić na miasto proszę wybrać wpierw dziewiątkę.

Ocena: 16
Liczba głosów: 18

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

ZSRR, lata 50-te. Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci wymieniają postacie z książek, rodziców itd. W końcu pani pyta Jasia, kto jest jego idolem? Na to Jasiu wstaje i mówi:
- Moim idolem jest Józef Stalin!
Na to pani się ucieszyła, dała Jasiowi 5 cukierków i jeszcze go pochwaliła. Jasiu wziął cukierki, odwrócił się i powiedział:
- Sorry Winnetou, ale biznes is biznes!

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Jasiu
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Jasiu miał słabe oceny. Mama mówi więc do taty:
- Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu.
Ojciec pomyślał, wziął flachę i puka do Jasia.
- Mogę wejść?
- Wejdź tato.
- Przyszedłem pogadać, dziobniemy po kieliszku?
Popili troszkę.
- Może zapalimy? - pyta ojciec.
Jasiu zdziwiony się zgadza. Po jakimś czasie ojciec pyta:
- No to co, może jakiś świerszczyk? - i wyjmuje z rękawa pornosy. Oglądają, a Jasio zaczerwieniony pyta go:
- Tata, a kto ma takie dziewczyny?
- Prymusi, synu, prymusi!

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Jasiu
Prześlij humor
Dobry humor

Nauczyciel pyta uczniów:
- Czy zdarzyło wam się uratować czyjeś życie ?
Jasiu podnosi rękę.
- Mnie, panie psorze. Raz nasypałem siostrze witamin do słoiczka zamiast jej tabletek antykoncepcyjnych.

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Jasiu
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Panie doktorze - żali się facet seksuologowi - moja żona zupełnie straciła zainteresowanie seksem.
- No tak... Dam panu takie pastylki, które działają na kobiety. Proszę niepostrzeżenie wrzucić jedną do napoju.
Wieczorem, kiedy żona poszła po kolację, mąż wrzucił pastylkę do filiżanki żony. Czeka, czeka i nic. Żadnej reakcji. Zaproponował więc wino, wrzucił żonie do kieliszka drugą pastylkę, a sam też postanowił łyknąć jedną. Położyli się spać. Nagle żona zaczyna się przeciągać i mruczy namiętnie:
- Misiu, jak ja potrzebuję mężczyzny...
Mąż przerażony, bo dzieje się z nim coś niedobrego, szepcze:
- O rany, ja też...

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Małżeństwo
Prześlij humor
Dobry humor

Do siedzącego w barze samotnego faceta podchodzi brzydka dziewczyna i pyta wprost:
- Hej kolego, nudzisz się?
- Nie aż tak...

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki?
- Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Szkoła
Prześlij humor
Dobry humor

- Baco, co trzeba zrobić, żaby mieć 3 promile we krwi?
- No chyba ze trzy dni nie pić...

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Alkohol i narkotyki, Górale
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Anglia, XVI wiek, trzeba zestrzelić jabłko z głowy chłopca. Zgłosiło się trzech ochotników...
Podchodzi pierwszy, ustawia się, celuje... trafia idealnie w jabłko i triumfalnie woła:
- I'm Wilhelm Tell.
Podchodzi drugi ustawia się, celuje... trafia jak poprzednik i mówi:
- I'm Robin Hood.
Potem podchodzi trzeci, ustawia się, celuje... i trafia w sam środek głowy chłopca:
- I'm sorry.

Ocena: 8
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Czarny humor
Prześlij humor
Dobry humor

"Był kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych...
Któregoś wieczora wracał po mszy do plebani i usłyszał ciche wołanie:
- Księże proboszczu!
Odwrócił się, ale nic nie zobaczył. Po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem, a ono wyjąkało:
- Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanię, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar...
Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napoił, przytulił, pocałował i nawet położył na swojej poduszeczce...
Rano obudził się, patrzy... a koło niego leży piękny 15-letni ministrant..." - I TAKA JEST WŁAŚNIE NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SĄDZIE

Ocena: 7
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategorie: Religia, Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy