Dobry humor na poziomie

Kategoria: Polityczno-narodowościowe

Z pamiętnika rosyjskiego terrorysty...
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.

Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.

Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpadł Specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

Ocena: 16
Liczba głosów: 14

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Mieszkający od lat w Stanach stary Arab miał pięciohektarowe pole ziemniaków. Nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został właśnie aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna, do więzienia:
''Drogi Abdulu, Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków, ale ja już jestem po prostu za stary, żeby przekopać całe pole i pozasadzać sadzonki. Wiem, że jakbyś tu był to byś mi pomógł. Kochający cię ojciec, Muhammad.''
Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia:
''TATO! NIE KOP NIGDZIE NA POLU! TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL, WIRÓWKĘ DO REAKTORA ORAZ BUTLĘ Z GAZEM I BAKTERIAMI!''
Godzinę po telegramie na farmę Araba przyjeżdża 300-osobowa ekipa FBI, z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie. Nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali.
Na następny dzień przychodzi telegram:
''Drogi Ojcze, tu pisze Twój jedyny syn. Pole przekopane, możesz sadzić ziemniaki. Zważywszy na zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem, Kochający cię syn Abdul.''

Ocena: 24
Liczba głosów: 22

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Dobry humor

Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać.
Na początku przyszedł do Arabów. Pyta się:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie kradnij”.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie zabijaj”.
- Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak będziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie cudzołóż”.
- Panie! Podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A ile by ono kosztowało?
- Nic, za darmo!
- Tak całkiem bez płacenia?
- Całkiem za darmo!
- To my byśmy wzięli dziesięć.

Ocena: 28
Liczba głosów: 27

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Religia
Prześlij humor
Śmieszne kawaly


Ocena: 6
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategorie: Polska polityka, Filmiki, Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Dla znających język francuski:

Ocena: 1
Liczba głosów: 1

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Filmiki
Prześlij humor
Dobry humor

Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Coli .
- Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy, 5 miliardów dolarów rocznie.
Putin odpowiada:
- Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
- Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

Ocena: 19
Liczba głosów: 20

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Dobry humor

Benedykt XVI miał wszystkie teksty obcojęzyczne zapisane fonetycznie po niemiecku. Podczas zakończenia nabożeństwa w Polsce chciał pozdrowić Polaków. Szuka po kieszeniach, w notatkach. Nic. Po angielsku, francusku, włosku...
Nagle znajduje jakąś bardzo starą kartkę. Uradowany czyta:
- Obhrońcy Westerplatte! Poddajcie się! Nie mhacie żadnych schans!

Ocena: 10
Liczba głosów: 13

Oceń:

Kategorie: Religia, Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Bush odbiera telefon:
- Halo? Mówi ben Laden. Mam dwie nowiny: dobrą i złą. Od której zacząć?
- Od dobrej...
- Postanowiłem oddać się w wasze ręce.
- O, a zła?
- Właśnie startuję...

Ocena: 5
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Starszy Francuz poszedł do spowiedzi:
- Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i nigdy jej nie znaleźli.
- To był wspaniały uczynek, nie powinieneś się z tego spowiadać.
- Niestety ojcze, ja byłem taki słaby, a ona taka piękna... Powiedziałem jej, że za schronienie na strychu musi spędzać ze mną każdą noc.
- No cóż, to były ciężkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz z pewnością zabiliby cię i miałeś prawo się obawiać. Jestem pewien, że Bóg weźmie to pod uwagę i osądzi twoje uczynki sprawiedliwie.
- Dziękuję ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać?
- Oczywiście, pytaj.
- Czy muszę jej powiedzieć, że wojna już się skończyła?

Ocena: 14
Liczba głosów: 23

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa.

Ocena: 22
Liczba głosów: 38

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

W metrze:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!

Ocena: 6
Liczba głosów: 11

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Religia
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

- Czym różni się polska galerianka od chińskiej galerianki?
- Polska galerianka mówi "kup mi spodnie, a zrobię ci loda"
- Chińska galerianka mówi "kup mi loda, a zrobię ci spodnie"

Ocena: 2
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Zagadki, Erotyczne, Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Żarty na poziomie