Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż?!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polska polityka
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Jak zdenerwować sąsiada w samolocie?
1. Wypakować laptopa
2. Powoli i ostrożnie go otworzyć
3. Włączyć
4. Upewnić się, że sąsiad cię obserwuje
5. Połączyć się z internetem
6. Zamknąć na chwilkę oczy, następnie otworzyć i popatrzeć w górę
7.Głęboko odetchnąć i kliknąć ten link http://www.myit-media.de/the_end.html
Obserwować wyraz twarzy sąsiada

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś?
Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają ją sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - wodę piją!
- No - mówi drugi - jak zwierzęta...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Feministki spotkały się na międzynarodowym sympozjum w Paryżu i podczas obrad doszły do wniosku, że dłużej nie mogą pozwolić się wyzyskiwać swoim mężom. Z mocnym postanowieniem zmian ustaliły termin następnego spotkania za miesiąc.
Po miesiącu feministki spotykają się ponownie, tym razem w Hamburgu i kolejno dumnie przedstawiają swoje osiągnięcia:
Niemka:
- Przychodzę do domu i mówię: "Hans!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam!". W pierwszy dzień nic nie widzę, w drugi dzień Hans pierze sobie skarpetki.
Na sali brawa i owacje.
Wychodzi Francuzka:
- Przychodzę do domu i mówię: "Pierre!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam!". W pierwszy dzień nic nie widzę, w drugi dzień Pierre gotuje sobie jajko.
Na sali brawa i owacje.
Wychodzi Rosjanka:
- Przychodzę do domu i mówię: "Sasza!!! Od dzisiaj nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam!". W pierwszy dzień nic nie widzę, w drugi dzień nic nie widzę, na trzeci dzień zaczynam widzieć na lewe oko.

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategorie: Życie, Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Żarty na poziomie

W amerykańskiej szkole pani pyta dzieci na czym polega demokracja.
Mały John odpowiada:
- Demokracja to możliwość wyboru kraju, który chcemy okupować...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Ponieważ Pan Bóg interesuje się losem studentów, na początku tego semestru posłał Ducha Św. na ziemię, aby ten zdał mu relację, jak to studenci się uczą. Duch Św. rzekł:
- AWF nic nie robi.
- Medycyna kuje.
- Polibuda chleje.
Po pewnym czasie, Pan Bóg znowu poprosił Ducha Św. o sprawdzenie co dzieje się ze studentami.
- AWF zaczyna się uczyć.
- Medycyna kuje.
- Polibuda chleje.
Ostatnio znowu była wizyta Ducha Św. Wiadomo - sesja.
- I cóż porabiają nasi studenci? - spytał Pan Bóg.
- AWF się uczy.
- Medycyna kuje.
- Polibuda modli się.
- I oni zdadzą! - rzekł Bóg.

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategorie: Religia, Studia
Prześlij humor
Dobry humor

Umęczony klient żali się psychologowi:
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Praca
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Uczeni pracują nad nowym specyfikiem, który pozwoli ludziom pracować do 80-85 roku życia. Sponsorem badań jest ZUS...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Praca
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Dyrektor pewnej francuskiej firmy zebrał swoich pracowników i mówi:
- Zbliża się jubileusz naszej firmy. Trzeba go zorganizować tak, żeby cały Paryż o nim mówił. Jednocześnie należy zredukować koszty do minimum. Trzeba też pamiętać, że jubileusz wam, pracownikom, musi przynieść wiele radości. Są jakieś pomysły?
- Tak! - słychać gdzieś z tyłu - Musi pan, dyrektorze, skoczyć z Wieży Eiffla. Cały Paryż się o tym dowie, koszt też będzie niewielki. A co do zadowolenia pracowników...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Praca
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Polityków powinny łączyć wspólne cele...
...z pryczami i bez telewizora.

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polska polityka
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chciał, że spotkali niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku.
Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Rosjanie gonią więc intruzów i spuszczają wszystkim wpiernicz. Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się naparzał...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy