Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Zaczyna śpiewem chór PeOwców (mel. Golec uOrkiestra, "Ściernisko-San Francisco"):
Zbudujemy tutaj Chiny,
Będą pędzić Pendoliny,
A jak kogoś zatrudnimy,
będzie miał na szczaw.

Obywatel: (ostro rapuje)
Gnębi mnie kredytu zmora,
Nie głosuję na Komora.
Banki rżną mnie ponad normę,
Nie głosuję na Platformę.
Banki robią to co chcą,
bo pozwala im PO.

Chór PełOwców:
Niech ci rośnie szczaw wysoko,
W d.... mamy cię głęboko,
O wybory to my spoko,
Chcesz by wrócił PiS?!

Obywatel:
TVN i Michnik z Lisem,
Chcą bym się przerażał PiSem,
Lecz opinii mej nie zmienią,
już się przeraziłem PełO.

Chór PeOwców:
Nie Japonię, nie Irlandię
Budujemy szczawiodajnię,
Przecież już jest całkiem fajnie,
oddaj na nas głos.

Ocena: 6
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Polska polityka
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Spotykają się dwa rekiny:
- Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!
- Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Zwierzęta
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Na ławce w parku leży książka. Podnosi ją student prawa:
- Eee tam, żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. To nie dla mnie!
Podnosi ją student matematyki:
- Eee tam, żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie!
Podchodzi student medycyny:
- O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć.

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Przychodzi baba do lekarza...A lekarz w Anglii!

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Dobry humor

Spotyka się Batman angielski i czeski. Batman z Anglii mówi:
- I am Batman.
- Ja sem Netoperek - odpowiada Batman z Czech.

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową. W końcu mówi sam do siebie:
- A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.

Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy


Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Filmiki
Prześlij humor
Dobry humor

Ksiądz, pastor i rabin postanowili sprawdzić, który z nich jest najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy, znajdzie niedźwiedzia i nawróci go na swoją wiarę. Po powrocie spotkali się i wymienili doświadczeniami.

Zaczął ksiądz:
- Kiedy spotkałem niedźwiedzia, poczytałem mu katechizm i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do pierwszej komunii.

Pastor:
- Ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu głosić Dobrą Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się ochrzcić.

Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie i bandażach. Rabin uniósł oczy do góry i szepnął:
- Tak sobie teraz na spokojnie myślę, że może nie powinienem był zaczynać od próby obrzezania.

Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij humor
Żarty na poziomie

W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie wiedząc co robić udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy.
- Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety.
Wielki Rycerz na to:
- Smok. Trudna sprawa. To wymaga planu, przygotowań. Dajcie mi miesiąc.
Mieszczanie poszli więc do drugiego rycerza:
- Średni Rycerzu, pomóż - etc.
- Smok... Trudne wyzwanie, trzeba wykuć nową broń, przygotować wierzchowca, ja sam już dawno nie walczyłem. Dajcie mi 2 miesiące i będę gotowy.
Mieszczanie postanowili szukać pomocy u ostatniego wojaka.
- Mały Rycerzu, pomóż etc.
Na to Mały Rycerz:
- Konia! Zbroję! Miecz!
Nie minęło 15 minut, a on już w pełnym rynsztunku dosiada wierzchowca.
Pytają więc mieszczanie:
- Jak to, czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?!
Na to Mały Rycerz:
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spierdalać!

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Facet wraca z lotniska taksówką i mówi do kierowcy:
- Panie, moja stara pewnie leży teraz z gachem. Tu jest stówa, chodź pan na górę, będziesz świadkiem. Auto zajeżdża pod dom i obaj mężczyźni idą do sypialni. Tam, pod kocem, leży piękna kobieta. Mąż podbiega do łóżka, ściąga koc i między nogami kobiety widzi skulonego gacha.
- Mam was! - wrzeszczy facet, wyciąga pistolet i przystawia go do głowy nieszczęśnika.
- Nie zabijaj go! - mówi żona - On daje mi kupę kasy. Pamiętasz nasze nowe auto? To on zapłacił. Pamiętasz nową wannę i dywan? To też on. Nasz nowy jacht to także za jego pieniądze...
Facet ogląda się na taksówkarza i pyta:
- Co by pan zrobił na moim miejscu?
- Ja - mówi szofer - naciągnąłbym na faceta koc, bo się jeszcze przeziębi...

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Dobry humor

Bojownik IRA trafia na Sąd Ostateczny. Św. Piotr mówi do niego:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Ginęli niewinni?
- No ginęli.
- A teraz to chciałoby się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się z ewakuować.

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż?!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polska polityka
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy