Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Na ławce w parku leży książka. Podnosi ją student prawa:
- Eee tam, żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. To nie dla mnie!
Podnosi ją student matematyki:
- Eee tam, żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie!
Podchodzi student medycyny:
- O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć.

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Spotyka się Batman angielski i czeski. Batman z Anglii mówi:
- I am Batman.
- Ja sem Netoperek - odpowiada Batman z Czech.

Ocena: 4
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową. W końcu mówi sam do siebie:
- A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.

Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy


Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategorie: Polityczno-narodowościowe, Filmiki
Prześlij humor
Dobry humor

Ksiądz, pastor i rabin postanowili sprawdzić, który z nich jest najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy, znajdzie niedźwiedzia i nawróci go na swoją wiarę. Po powrocie spotkali się i wymienili doświadczeniami.

Zaczął ksiądz:
- Kiedy spotkałem niedźwiedzia, poczytałem mu katechizm i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do pierwszej komunii.

Pastor:
- Ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu głosić Dobrą Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się ochrzcić.

Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie i bandażach. Rabin uniósł oczy do góry i szepnął:
- Tak sobie teraz na spokojnie myślę, że może nie powinienem był zaczynać od próby obrzezania.

Ocena: 15
Liczba głosów: 8

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij humor
Żarty na poziomie

W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie wiedząc co robić udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy.
- Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety.
Wielki Rycerz na to:
- Smok. Trudna sprawa. To wymaga planu, przygotowań. Dajcie mi miesiąc.
Mieszczanie poszli więc do drugiego rycerza:
- Średni Rycerzu, pomóż - etc.
- Smok... Trudne wyzwanie, trzeba wykuć nową broń, przygotować wierzchowca, ja sam już dawno nie walczyłem. Dajcie mi 2 miesiące i będę gotowy.
Mieszczanie postanowili szukać pomocy u ostatniego wojaka.
- Mały Rycerzu, pomóż etc.
Na to Mały Rycerz:
- Konia! Zbroję! Miecz!
Nie minęło 15 minut, a on już w pełnym rynsztunku dosiada wierzchowca.
Pytają więc mieszczanie:
- Jak to, czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?!
Na to Mały Rycerz:
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spierdalać!

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Facet wraca z lotniska taksówką i mówi do kierowcy:
- Panie, moja stara pewnie leży teraz z gachem. Tu jest stówa, chodź pan na górę, będziesz świadkiem. Auto zajeżdża pod dom i obaj mężczyźni idą do sypialni. Tam, pod kocem, leży piękna kobieta. Mąż podbiega do łóżka, ściąga koc i między nogami kobiety widzi skulonego gacha.
- Mam was! - wrzeszczy facet, wyciąga pistolet i przystawia go do głowy nieszczęśnika.
- Nie zabijaj go! - mówi żona - On daje mi kupę kasy. Pamiętasz nasze nowe auto? To on zapłacił. Pamiętasz nową wannę i dywan? To też on. Nasz nowy jacht to także za jego pieniądze...
Facet ogląda się na taksówkarza i pyta:
- Co by pan zrobił na moim miejscu?
- Ja - mówi szofer - naciągnąłbym na faceta koc, bo się jeszcze przeziębi...

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Dobry humor

Bojownik IRA trafia na Sąd Ostateczny. Św. Piotr mówi do niego:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Ginęli niewinni?
- No ginęli.
- A teraz to chciałoby się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się z ewakuować.

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż?!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polska polityka
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Jak zdenerwować sąsiada w samolocie?
1. Wypakować laptopa
2. Powoli i ostrożnie go otworzyć
3. Włączyć
4. Upewnić się, że sąsiad cię obserwuje
5. Połączyć się z internetem
6. Zamknąć na chwilkę oczy, następnie otworzyć i popatrzeć w górę
7.Głęboko odetchnąć i kliknąć ten link http://www.myit-media.de/the_end.html
Obserwować wyraz twarzy sąsiada

Ocena: 13
Liczba głosów: 7

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś?
Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają ją sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - wodę piją!
- No - mówi drugi - jak zwierzęta...

Ocena: 11
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy