Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Wraca żona z zakupów do domu. Wchodzi do pokoju i pyta męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 zł?
Mąż na to, że nie wie. Żona wyjęła z portfela banknot 100 zł pomięła go i pokazała mężowi. Za chwilę pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 200 zł?
Sytuacja się powtórzyła. Mąż powiedział, że nie wie. Żona wyjęła z portfela banknot 200 zł, pomięła go i pokazała mężowi. Po chwili pyta ponownie:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 45.000 zł?
Mąż znowu, że nie wie. Na to żona:
- To zejdź do garażu i zobacz.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
- Jest!!!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Małżeństwo, Zwierzęta
Prześlij humor
Dobry humor

Idzie ulicą student fizyki, zatrzymuje go staruszka i pyta:
- Przepraszam chłopcze, czy dworzec PKP to w tym kierunku?
- Kierunek dobry - odpowiada student.
A kiedy staruszka odeszła dodaje:
- Ale zwrot przeciwny.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Pewnego dnia kogut zauważa, że wszystkie kury zniknęły. Szuka ich w jednym barze. Nie ma ich tam. Idzie do drugiego, tam też ich nie ma. Idzie do trzeciego baru i widzi, że kury pieką się na rożnie. Wzdycha:
- No tak... Karuzela, solarium, a kurczęta chodzą głodne.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Zwierzęta
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Żona mówi do męża:
- Kochanie, jutro jest nasza rocznica jak ją uczcimy?
Mąż na to:
- Może minutą ciszy?

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Trzej faceci rozmawiają o swoich żonach. Pierwszy mówi:
- Moja stara to tak przytyła, że wydałem fortunę na nowe ciuchy dla niej.
Drugi:
- To jeszcze nic. Moja tak przytyła, że musiałem kupić większy samochód, bo do poprzedniego już się nie mieściła.
Trzeci:
- A już nie mam żony!
Tamci:
- Jak to? Co się stało? Umarła z przejedzenia?
- Nie. Jak byliśmy na wczasach nad morzem i leżeliśmy na plaży, to nagle zleciał się tłum tych z Greenpeace i zepchnęli ją do morza!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Szef korpusu:
- Bernard, Jaki jest cel naszej polityki obronnej?
Doradca:
- Obrona Królestwa.
Szef korpusu:
- Nie, Bernard. Jej celem jest przekonanie narodu, że Królestwo jest bronione.
Doradca:
- Narodu...ma Pan na myśli Rosjan?
Szef korpusu:
- Nie, nie Rosjan, Brytyjczyków. Rosjanie wiedzą, że nie jest.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Przychodzi żona z pracy i mówi do męża:
- Moje auto ma wodę w gaźniku.
- Hmm, dziwne, skąd ty wiesz co to jest gaźnik? No dobrze, idę sprawdzić. Gdzie auto?
- W basenie...

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Małżeństwo, Życie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Zderzyły się dwa samochody. W jednym siedziało dwóch pedałów, w drugim dwóch normalnych facetów. Stłuczka nie była poważna, drobne draśnięcia na obu samochodach, więc jeden facet wysiada i obejrzawszy samochody zwraca się do pedałów:
- Panowie, w sumie nic się nie stało. Nie wzywajmy policji, macie tu 50zł i jedziemy dalej, ok?
- Krzysiu... dzwoń na policję.
- Ależ panowie... no dobra... macie tu 100zł i sprawa załatwiona.
- Krzysiu... dzwoń na policję.
- Proszę szanownych Panów! Moje ostatnie słowo... 150zł.
- Krzysiu... dzwoń na policję!
- Wiecie co... chuj wam w dupę!
- Krzysiu czekaj. Panowie chcą się dogadać.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Na egzaminie profesor pyta studenta:
- Z czego się pan uczył?
- Słuchałem wykładów pana profesora.
- O, to pan nic nie umie!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Dobry humor

Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi:
- Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki i ja mam cztery łapki. Ty masz wystające dwa ząbki i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek i miękkie futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć a mnie nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki. Czemu?
- Wiesz co szczurek? Ty masz po prostu do dupy Public Relations.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Zwierzęta, Życie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść przez całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?". W odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie..."

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Małżeństwo, Życie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy