Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg daty dodania (od najnowszych)


Ocena: 10
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Studia, Filmiki
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

II Prawo Ohma:
W ciemności ciało traci na oporności.

Ocena: 7
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Dobry humor

Nowy Ruski planuje odpoczynek na Cyprze. Najpierw przyjeżdża jego sekretarz i łazi za właścicielem 5-gwiazdkowego hotelu po plaży.
- Co to jest?
- Jak to co? Kamienie. Plażę mamy kamienistą nieco...
- Szef nie lubi kamieni. Kamienie wywieźć, wszystko posypać białym piaskiem.
- Przecież to będzie majątek kosztować!
- My płacimy (dostał paczkę gotówki, rozliczył się).
Następnego dnia wszystko jest posypane białym piaskiem.
- A to co?
- Jak to co, morze!
- Jakie morze? Brudna kałuża! Znaczy tak, morze wyczyścić, kamienie zabrać, fala ma wpadać na brzeg co 30 sekund na 55 centymetrów od brzegu!
- Czy Pan rozumie, że do tego są potrzebne podwodne prace inżynieryjne, bardzo kosztowne?
- My płacimy! (dostał paczkę gotówki, rozliczył się).
Za 2 dni wszystko jest tak, jak trzeba.
- A to co?
- Mewy.
- Żadnych mew. Wszystkie zabrać. Zostawić dwie, niech spacerują po plaży i w żadnym przypadku nie latają.
- Ależ to takie ubytki dla ekologii, ponadto jeszcze tresura mew. Straszne koszty!
- My płacimy! (dostał paczkę gotówki, rozliczył się).
Wreszcie przyjechał szef. Przeszedł się po czystym piasku do morza, popatrzył na 2 mewy, które dumnie spacerowały po skrawku plaży, usiadł na leżaku, zrobił głęboki wdech świeżego morskiego powierza i zwracając się do swojego sekretarza mówi:
- Boże! Czy takie piękno można kupić za pieniądze?!

Ocena: 9
Liczba głosów: 6

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki.

Ocena: 5
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stóp?
Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

Ocena: 6
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Dawno, dawno temu żyła sobie Księżniczka. Księżniczce, gdy jeszcze była mała, jak wszystkim dzieciom opowiadano bajki. Najbardziej lubiła bajkę o zaczarowanej żabie. Była jednak księżniczką zbyt inteligentną, aby wierzyć w bajki. A żyła przecież w Bajkowej Krainie...

Pewnego dnia, gdy Księżniczka spacerowała po ogrodzie, coś, skrzecząc, przeskoczyło jej pod nogami. Spojrzała w dół. To, co siedziało przed nią na trawie wyglądało jak żaba, brzmiało jak żaba i bez wątpienia było żabą. Wyjątkowo paskudną żabą. Im brzydsza żaba tym piękniejszy książe, pomyślała wbrew zasadom logiki Księżniczka. Nie, żaba to przecież nie książe. To życie, nie bajka. Żaba uparcie wpatrywała się w Księżniczkę, najwyraźniej czegoś oczekując. Czyżby? Nie.. A może jednak? Księżniczka zawahała się, po czym schyliła się i podniosła żabę. Żaba była oślizgła i napawała Księżniczkę obrzydzeniem. Mimo to powoli uniosła ją na wysokość swojej twarzy i spojrzała jej głęboko w wyłupiaste, żabie oczy. Szukała w tych oczach czegoś ludzkiego, czegoś książęcego. Wpatrywała się w to ohydne stworzenie, starając się je pokochać. Przecież musi pokochać swojego przyszłego księcia. Nie było to łatwe. W końcu Księżniczce wydało się, że widzi błysk w o czach żaby. Teraz, albo nigdy, pomyślała. Powoli, bardzo powoli przybliżyła żabę do twarzy. Jeszcze raz spojrzała w jej żabie oczy. Wzięła głęboki oddech, po czym... złożyła swój pierwszy w życiu pocałunek na żabich ustach domniemanego księcia.

To stało się w okamgnieniu. Żaba znikła. Na jej miejscu pojawił się niezwykle przystojny młodzieniec. Książę. O ile Księżniczka musiała bardzo się starać, aby poczuć coś pozytywnego do żaby, księcia pokochała od razu. Wpatrywała się w niego z niekłamanym podziwem. Była niewypowiedzianie szczęśliwa. Wydawało jej się oczywiste, że skoro żaba zupełnie jak w bajce, okazała się księciem to i dalej potoczy się jak w bajce. Bajki zawsze kończą się dobrze. Książe teraz weźmie ją w ramiona. Pocałuje. Potem zabierze ją do swojego wspaniałego zamku. Przecież, skoro go odczarowała, są sobie przeznaczeni. Pewnie on już pokochał ją tak bardzo jak ona jego. Pewnie marzy o tym, aby być z nią. I będą żyli długo i szczęśliwie. Nieziemsko piękny książe odgarnął z czoła kosmyk swoich lśniących, złotych włosów. Uśmiechnął się uwodzicielsko.
- A teraz – powiedział – idę poszukać sobie jakiejś PIĘKNEJ księżniczki. Ciao.

Ocena: 5
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Skala Beauforta mierzona kotem - przed użyciem odpowiednio skalibrować i wyskalować:

0. Cisza.
Kot śpi.

1. Słaby powiew.
Już nie śpi; drzemie z zamkniętymi oczami. To jedno ucho, to drugie, obraca się czasem w kierunku źródła dźwięku.

2. Słaby wiatr.
Zdecydował się uchylić powieki i obserwuje leniwie.

3. Łagodny wiatr.
Otwiera szeroko oczy i patrzy, wciąż leżąc.

4. Umiarkowany wiatr.
Przeciąga się i układa z powrotem. Patrzy uważnie.

5. Żywszy wiatr.
Przeciąga się i siada. Uszy postawione i skierowane w jeden punkt.

6. Silny wiatr
Koniec ogona porusza się miarowo.

7. Bardzo silny wiatr.
Cały ogon porusza się miarowo.

8. Gwałtowny wiatr.
Ogon zatacza szerokie, zamaszyste półkola. Wibrysy z wolna rozsuwają się na boki.

9. Wichura.
Wibrysy ustawione w szeroki wachlarz po obu stronach pyszczka. Sierść na grzbiecie zaczyna sie podnosić.

10. Silna wichura
Sierść na grzbiecie układa się trójkątny grzebień, ogon nastroszony, źrenice rozszerzają się. Uszy położone płasko.

11. Gwałtowna wichura/sztorm
Syczy i obnaża kły, rozszerzone źrenice wypełniają gałki oczne, a w ich głębi widać lekką opalescencję. Całe ciało naprężone i gotowe do walki. Pazury wysunięte i gotowe rwać na strzępy ciało przeciwnika.

12. Huragan.
Ucieeeekaaaaaaaaaa...

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Ogromna galera, bosman schodzi pod pokład i mówi do galerników:
- Panowie mam dla was dwie wiadomości dobrą i złą którą chcecie najpierw?
- Dobrą, dobrą!!! - krzyczą galernicy.
- Dobra wiadomość to taka ze dzisiaj zakotwiczymy przy wyspie żeby uzupełnić zapasy będziecie mieli 2 tygodnie wolnego i porządny obiad.
- Hurrrrraaa!!!
- Teraz ta zła - kapitan chce przed obiadem popływać na nartach wodnych.

Ocena: 5
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
On: Najpierw weź go do ręki.
Ona: Ale obleśne
On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
Ona: Ach tak !?
On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: No, Ty chyba żartujesz?
On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią?
On: Tak.
Ona: Jesteś pewny?
On: Tak, mówiłem ci, że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co?
Ona: Słonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nóżki.
Ona: Co, co ty powiedziałeś?
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miałeś na myśli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Właśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
Ona: Hmmm...
On: Jak go już wyciągniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlaśnie tak.
Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?
On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
Ona: Spróbuję... Hmmmm... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie głupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
Ona:(ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Teraz poszło
Ona: Taaak, czułam.
On: I jak? Smaczne było?
Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
On: Chcesz więcej?
Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane?
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je RAKI.

Ocena: 24
Liczba głosów: 19

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Socjalizm - masz dwie krowy, jedną musisz oddać sąsiadowi.

Komunizm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i daje ci w zamian trochę mleka.

Faszyzm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i sprzedaje ci trochę mleka.

Nazizm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i rozstrzeliwuje cię za twoje niejasne pochodzenie.

Biurokratyzm - masz dwie krowy, państwo zabiera ci obie, jedną zabija, drugą doi i wylewa mleko.

Kapitalizm - masz dwie krowy, sprzedajesz jedną i kupujesz byka, wkrótce masz pokaźne stadko i jesteś zarobiony.

Model Amerykański - masz dwie krowy, sprzedajesz trzy fikcyjnej spółce zarejestrowanej na Kajmanach a przy okazji prowadzonej przez twojego brata, jednocześnie składasz wniosek o zwrot nadpłaconego podatku za pieć krów, prawa do pozyskiwania mleka od tych sześciu krów przekazujesz poprzez pośrednika posiadaczowi pakietu większościowego, który odsprzedaje Ci prawa własności do wszystkich siedmiu krów. Doroczny raport informuje że twoja firma posiada osiem krów z możliwością pozyskania jeszcze jednej, sprzedajesz jedną krowę by kupić sobie posadę senatora więc zostaje ci dziesięć krów.

Model Francuski - masz dwie krowy, ogłaszasz strajk, wywołujesz zamieszki i organizujesz blokadę dróg ponieważ chcesz mieć trzy krowy.

Model Japoński - masz dwie krowy, drogą zmian genetycznych sprawiasz że są dziesięć razy mniejsze i dają dwadzieścia razy więcej mleka. Powstaje kreskówka o twoich krowach.

Model Niemiecki - masz dwie krowy, żyją sto lat, jedzą raz w miesiącu i same sie doją.

Model Włoski - masz dwie krowy ale nie wiesz gdzie one są, postanawiasz iść na lunch.

Model Rosyjski - masz dwie krowy, liczysz je i wychodzi że masz pięć krów, liczysz ponownie i tym razem wychodzi jedenaście, wszystko jest ok, pijecie dalej.

Model Szwajcarski- masz pięć tysięcy krów, żadna z nich nie jest twoja, każesz ich właścicielom słono płacić za przechowanie.

Model Chiński - masz dwie krowy, doi je trzysta osob, chwalisz sie niskim bezrobociem i dużą wydajnością, aresztujesz dziennikarza który próbuje dociec prawdy.

Model Hinduski - masz dwie krowy, czcisz je.

Model Brytyjski - masz dwie krowy, obie są chore

Model Iracki - wszyscy uważają ze masz mnóstwo krów, mówisz im że nie masz żadnych krów, nikt ci nie wierzy wiec bombardują cię i ostrzeliwują, wciąż nie masz żadnej krowy ale przynajmniej jesteś teraz częścią demokracji

Ocena: 14
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij humor
Dobry humor

Do wodza Indian przychodzi wojownik:
- Wodzu, mam dwie wiadomości: złą i dobrą.
- OK, zaczynaj od złej.
- Obok nas rozbił się tabor cygański.
- To straszne, trzeba na nich bardzo uważać... No, a ta dobra wiadomość?
- Smakują jak bizony...

Ocena: 9
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki". Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta, ale jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają pozostali.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziekował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku używa go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciaga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....

Ocena: 28
Liczba głosów: 22

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Śmieszne kawaly