Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Więzień do więźnia:
- Za co siedzisz?
- Za konkurencję.
- Przecież za to się nie karze.
- Tak, ale ja robiłem takie same banknoty jak mennica państwowa.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Strażnik otwiera drzwi celi i mówi do więźnia:
- Przyszła pana odwiedzić żona.
- Która?
- Bez głupich dowcipów!
- Jakie dowcipy? Przecież siedzę za bigamię!

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Do faceta na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie, daj pan trochę grosza!
- O nie, pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy!
- Skąd! Ja już od dawna nie piję!
- Tak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja się brzydzę hazardem.
- No to wydasz na dziwki!
- Ja? Jestem wierny swojej babie. Ja naprawdę jestem glodny...
Na to facet:
- No to jedziemy do mnie, żona zrobi nam kolację.
Menel próbuje do końca ściemniać i mówi:
- Ale zobacz pan, jak ja wyglądam. Pańska żona mnie nie wpuści. Daj pan kilka złotych i już sobie idę.
- Jedziesz ze mną, muszę pokazać żonie, co się dzieje z człowiekiem, który nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Dobry humor

Prawdziwe studiowanie zaczyna się w miejscu, gdzie Google nie wie o co chodzi.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią poszedłby już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
...
Tego samego wieczora w kawalerce Wacka rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca i pomyślał: "Zadziwiające jak mi się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchem 10 lat temu."

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Złota rybka
Prześlij humor
Dobry humor

Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki.
- Jestem w ciąży!!!

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Życie
Prześlij humor
Dobry humor

Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Szkoła
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów.
- Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
- Nawzajem - odpowiada młodzież.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Szkoła
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
- Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie...
- Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? - naprowadza profesor biedulkę.
- Marian - wyszeptała dziewczyna pokraśniawszy.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Jadą w pociągu psycholog i bogaty Ruski. Nudno się zrobiło Ruskiemu, więc zagaduje psychologa:
- Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje myśli. Za każdą odgadniętą dam ci sto dolców.
Psycholog trochę wystraszony:
- No, wiesz, nie jestem wróżką i nie umiem czytać w ludzkich myślach.
- Eee...
- Ok, więc wracasz zapewne z długiego wypoczynku... do domu jedziesz?
- Zgadza się, masz tu sto dolców
- Miałeś tam pewnie jakąś dupę.. do żony w sumie to byś nie chciał wracać?
- Zuch! Masz tu jeszcze sto!
- I pewnie byś ją zatłukł zaraz po przyjeździe?
- No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców!!!
- A co tak dużo?
- A bo to już nie jest myśl, to jest kurna IDEA!!!

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k**wa nie gra...

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Studia
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Po 44 latach małżeństwa mąż przygląda się żonie i mówi:
- Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód, spaliśmy na sofie i oglądaliśmy TV w 10 calowym, czarnobiałym telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 23-letnią dziewczyną. Teraz mam dom za 500000 dolarów, samochód za 45000 dolarów, duże łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letnią kobietą. Wydaje mi się więc, że nie wywiązujesz się z naszej umowy...
Na to żona spokojnie odpowiada:
- Kochanie! Znajdź sobie cudowną 23-letnią dziewczynę, a ja sprawię, że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym telewizorze.

Ocena: 7
Liczba głosów: 2

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Żarty na poziomie