Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

- Co powstanie, jeśli się skrzyżuje blondynkę z gorylem?
- Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla...

Ocena: 28
Liczba głosów: 52

Oceń:

Kategorie: Zagadki, Blondynki, Zwierzęta
Prześlij swój dowcip
Dobry humor

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę, będzie mógł się kochać ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.

Ocena: 24
Liczba głosów: 27

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Życie
Prześlij swój dowcip
Żarty na poziomie

Z książek serwisowych linii lotniczych QUANTAS (podobno autentyk)

P = Problem zgłoszony przez pilota
O = Odpowiedź mechaników

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

P: Coś się obluzowało w kokpicie.
O: Coś umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie "utrzymaj wysokość" obniża lot 200 stop/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: Ślady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujące powodują unieruchamianie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa kiedy jest wyłączony.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.

Ocena: 23
Liczba głosów: 19

Oceń:

Kategoria: Lotnicze/żeglarskie
Prześlij swój dowcip
Śmieszne kawaly

RZEKOMO PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI 16 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU

Hiszpanie: (w tle słychać trzaski) Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.

Amerykanie: (trzaski w tle) Sugerujemy Wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji...

Amerykanie: (inny głos) Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów
Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy Wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie: (ton głosu świadczący o wściekłości) Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy się w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej
ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruję... ROZKAZUJĘ WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia się z drogi!

Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do Was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko
przyjdzie Wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo Waszemu zasranemu
okrętowi, który za chwilę rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy Wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję.

Ocena: 21
Liczba głosów: 20

Oceń:

Kategorie: Wojsko, Lotnicze/żeglarskie
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Starsza pani przychodzi do księdza do spowiedzi:
- Proszę księdza, mam w domu dwie papugi które cały dzień tylko słuchają muzyki rockowej i powtarzają: - Cześć, jesteśmy dwie dziwki, chcesz się zabawić? - Ja już nie mogę tego wytrzymać!
- To poważny problem - rzekł ksiądz, - Ale myślę ze mogę coś na to poradzić. Ja hoduję w domu tez dwie papugi, co prawda rodzaju męskiego, bo nam, zakonnikom, nie wolno patrzeć na kobiety. Nauczyłem obu modlić się, czytać pobożne lektury i słuchać tylko jednej, właściwej stacji radiowej. Myślę ze mogą nauczyć te dwie nieprzyzwoite jak się zachowywać zgodnie z księdza Muchomorka kazaniami.
Następnego dnia starsza pani przynosi do domu księdza swoje papugi. Tak jak ksiądz opisywał, jego siedzą poważnie w klatce przesuwając paciorki różańca i cicho się modląc. Starsza pani wkłada swoje papugi do klatki i zgodnie z oczekiwaniami słyszy:
- Cześć, jesteśmy dwie dziwki, chcecie się zabawić?
Jeden papug podnosi głowę, patrzy i nagle wrzeszczy do drugiego:
Wyrzucaj ten cholerny różaniec, nasze modlitwy wreszcie zostały wysłuchane!!!

Ocena: 20
Liczba głosów: 16

Oceń:

Kategorie: Religia, Zwierzęta
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa.

Ocena: 18
Liczba głosów: 26

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami:
"KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?

Ocena: 18
Liczba głosów: 17

Oceń:

Kategoria: Religia
Prześlij swój dowcip
Żarty na poziomie

Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
sześć prosiątek szło szeregiem.
Z drugiej strony szło dziewczęcie
i o dziwo też na rżnięcie.

Ocena: 18
Liczba głosów: 16

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Pepik właśnie wrócił ze szkoły i znalazł na stole list, żeby zaprowadzić krowę bykowi sąsiada na krycie. Sąsiada nie było, ale była córka sąsiada. Siedzą Pepik z córką sąsiada i patrzą jak byk posuwa krówkę. Pepik objął dziewczynę i mówi:
- Nieźle mu idzie, co?
- Ano nieźle
- Napalony jak nie wiem, co prawda?
- Ano napalony
Pepik objął dziewczę mocniej i dyszy jej do ucha:
- I ja jestem napalony, mógłbym też potrykać?
- Ano mógłbyś...
- Naprawdę?!!
- Czemu nie, w końcu to wasza krowa...

Ocena: 16
Liczba głosów: 13

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij swój dowcip
Żarty na poziomie

Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się:
- Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr 1 patrzy i patrzy, i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr 1 i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr 2 patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr 3 patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertują papiery... i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała.
-Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.

Ocena: 16
Liczba głosów: 14

Oceń:

Kategoria: Blondynki
Prześlij swój dowcip
Dobry humor

Idzie sobie turysta przez halę, patrzy, a tu juhas owieczkę stuka.
- Co też wy juhasie, zgłupieliście? W Zakopanem tyle pięknych kobitek, a wy tu owieczkę dupczycie?
- A posedłbym se ja do Zakopca, ino mi ni ma komu łowiecek dopilnować! - wyjaśnił juhas.
Turysta był swój chłop i podjął się popilnować owieczek... Juhasowi trochę się zeszło, więc turysta z nudów postanowił spróbować, co też ten juhas widzi w tych owieczkach. No i właśnie stuka sobie jedną, a tu wraca juhas i pyta ździebko zdziwiony:
- Co wy panocku, zgłupieliście? Tyle piknych łowiecek wokoło, a wy barana dupcycie?

Ocena: 16
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Górale, Erotyczne
Prześlij swój dowcip
Najlepsze dowcipy

Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniaków. Nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został właśnie aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna, do więzienia:
''Drogi Abdulu, Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków, ale ja już jestem po prostu za stary, żeby przekopać całe pole i pozasadzać sadzonki. Wiem, że jakbyś tu był to byś mi pomógł. Kochający cię ojciec, Muhammad.''
Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia:
''TATO! NIE KOP NIGDZIE NA POLU! TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL, WIRÓWKĘ DO REAKTORA ORAZ BUTLĘ Z GAZEM I BAKTERIAMI!''
Godzinę po telegramie na farmę Araba przyjeżdża 300-osobowa ekipa FBI, z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie. Nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali.
Na następny dzień przychodzi telegram:
''Drogi Ojcze, tu pisze Twój jedyny syn. Pole przekopane, możesz sadzić ziemniaki. Zważywszy na zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem, Kochający cię syn Abdul.''

Ocena: 15
Liczba głosów: 11

Oceń:

Kategoria: Polityczno-narodowościowe
Prześlij swój dowcip
Dobry humor